sobota, 19 lipca 2014

Louis cz.1

Jak codziennie wyszłam z domu o godz. 7:00 aby otworzyć swoją szkółkę taneczną.Mam dopiero 22 lata a już założyłam szkołę, wiem trochę dziwne ale to było moje marzenie.Przebrałam się w dresy ze spuszczonym krokiem i bluzkę która odkrywała pępek.Zrobiłam sobie szybką rozgrzewkę i włączyłam pierwszą lepszą piosenkę z odtwarzacza.Akurat trafiło na One Direction~Rock Me.Wymyśliłam doskonały układ który miałam zamiar zatańczyć na zawodach.Teraz są wakacje i nie za często mam uczniów więc mogę sobie w spokoju potrenować.Po zakończeniu drugiego układu dostałam telefon.
-Tak?-zapytałam.
-Dzień dobry czy rozmawiam z Panią [T.I] [T.N]?
-Tak o co chodzi?-zapytałam ponownie
-Mogłaby Pani przyjechać do wytwórni Syco Music dzisiaj o godzinie 4:30 (16:30)?-zapytał jakiś mężczyzna.
-Tak oczywiście......do usłyszenia-powiedziałam i zakończyłam rozmowe.Szybko poderwałam się z miejsca i zamknęłam szkołę.Pobiegłam do domu i wzięłam szybki prysznic.Ubrałam się w czarne rurki z dziurą na kolanie,luźną szarą bluzkę z czarną kieszonką na piersi a do tego czarne szpilki na platformie.Wsiadłam na motor i podjechałam do kawiarni i napiłam się oraz zjadłam ciastko.Po zjedzonym "posiłku" zerknęłam na zegarek który wskazywał 4:00 czyli za 30 min mam być na miejscu.Szybko zapłaciłam i wybiegłam z kawiarni wsiadając na motor i odjeżdżając z piskiem opon.W wytwórni byłam po 15 minutach więc spotkanie zaczęło się szybciej.
-Witam mam na imię Simon Clower i mam dla pani pewną propozycję-przedstawił się producent.
-Dzień dobry a więc słucham-odpowiedziałam.
-Czy chciałaby pani zostać choreografem 1D?-zaproponował.
-Z wielką chęcią!-krzyknęłam podekscytowana.
-Dobrze a teraz omówmy sprawy biznesowe.Ze względu na nasz słaby fundusz musiałoby pani starczyć 5.000 funtów na tydzień-powiedział.
-Aż 5.000 funtów?!-krzyknęłam.
-Tak dokładnie......o przyszli-powiedział Simon a do pokoju weszła 5 chłopaków.....od razu moją uwagę przykuł chłopak w czerwonych rurkach.
-[T.I] poznaj:Louis,Harry,Liam,Niall i Zayn-powiedział wskazując na każdego po kolei.
-Cześć wszystkim jestem [T.I] i od dzisiaj będziemy współpracować-przedstawiłam się.
-Cześć [T.I]-odpowiedzieli..
-Chwilkę jeszcze pogadaliśmy i oni musieli zbierać się na jakiś wywiad.Umówiliśmy się jutro na próbę o godz. 10:30.Wróciłam do domu.Przebrałam się w piżamę i poszłam spać bo robiło się późno.
Obudziły mnie promyki światła wpadające do dużego pokoju.Zegarek wskazywał na 8:00 więc poszłam się ogarnąć.Spakowałam torbę z rzeczami na przebranie i zjadałam śniadanie.Po posiłku pojechałam do studia tańca gdzie mają odbywać.Po kilkunastu minutach przyjechało całe 1D z jakąś niewysoką brunetką która była obejmowana przez Lou.Troche mnie to zabolało bo z Louisem dogadywałam się najlepiej i chyba coś więcej do niego poczułam.
-Hej [T.I] to jest Eleanor moja dziewczyna-przedstawił nas Lou.
-Miło mi [T.I]-uśmiechnęłam się.Rozpoczęłam zajęcia.Louis ciągle się rozpraszał bo Eleanor co chwilkę coś do niego gadała.
-Louis ogarnij dupę i tańcz bo po to tu wszyscy jesteśmy!-krzyknęłam.
-Nie krzycz na niego!-wtrąciła się Eleanor.
-Ty sie nie wtrącaj i wypierdalaj stąd jeżeli ci coś nie pasuje!-krzyknęłam wskazując drzwi.
-Nie zmusisz mnie hahaha-wyśmiała mnie.
-Tak owszem zmuszę bo to MOJE studio i MOJE zajęcia więc wypad-powiedziałam a ta wybiegła a Louis oczywiście za nią.
-Dobrze zrobiłaś ktoś musiał jej to powiedzieć-powiedział Harry i mnie przytulił.
..........................
Oto jest 1 część imagina o Lou.....następna część powinna pojawić się jutro albo w poniedziałek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz