"Dbaj o siebie''`~ To były ostatnie słowa mojej mamy.....po tym jak wyszła z mojego nowego mieszania ktoś ją potrącił......potem była w szpitalu ale nie przeżyła bo okazało się że chorowała na raka.Śmierć mamy mnie załamała.Przez kilka tygodni nie wychodziłam z domu.Zmieniłam się.....staram się teraz nie przywiązywać do ludzi.Dzisiaj wyszłam z domu.....ubrałam się w czarne rurki i na to szerszą bluzę wkładana przez głowę z kapturem z napisem:Manchester i do tego białe buty z zamkami.Włosy miałam rozpuszczone.Chodziłam sb po parku aż ktoś na mnie nie wpadł.
-Uważaj jak leziesz!!-krzyknęłam.
-Sorry-odpowiedział i podniósł głowę.
-Ech....-mruknęłam i chciałam odejść lecz nieznajomy mnie zatrzymał.
-Ejj sorki śpieszyłem się -powiedział.
-A teraz się nie spieszysz?-zapytałam
-Teraz już nie-odpowiedział uśmiechając się do mnie.-Niall jestem-dodał.
-[T.I] miło mi.-odwzajemniłam uśmiech.
-A więc [T.I] dasz zaciągnąć się na jakąś kawę?-zapytał Niall.
-Z chęcią-odpowiedziałam uśmiechając się.......dziwne przy nim uśmiecham się bardzo często......tylko obym się do niego nie przywiązała.....Droga do kawiarni miło nam zleciała.Dowiedzieliśmy się sobie więcej.Opowiedziałam mu historię z mamą,jednak podczas opowiadania łzy mi kapały.Gdy on to zauważył od razu mnie przytulił.
-Dziękuję-powiedziałam.
-Zawsze do usług-uśmiechnął się.Po kawie poszliśmy się przejść ale potem musiałam wracać do domu.Przed drzwiami się zatrzymaliśmy.
-Zapraszam do środka-powiedziałam.
-Chętnie bym skorzystał ale muszę jedną rzecz załatwić.....co powiesz na jutro?-zapytał.
-Jasne-uśmiechnęłam się.-Trzymaj mój numer-powiedziałam i wręczyłam mu mój nr tel.
-Dzięki-odpowiedział
-Jeszcze raz dziękuję za miło spędzony dzień-powiedziałam i przytuliłam go.
-Nie ma za co-powiedział,pocałował mnie w policzek i poszedł.Ja oszołomiona weszłam do domu.
~Nie przecież to niemożliwe.....chyba coś do niego czuję.....-pomyślałam.
*OCZAMI NIALLA*
Gdy wszedłem do domu od razu dorwali się do mnie chłopaki.
-Gdzie byłeś?-zapytał Zayn.
-Ładna jest?-zapytał Harry.
-Jak ma na imię?-zapytał Louis.
-Chłopaki odczepcie się od chłopaka dajcie mu chociaż zdjąć buty-ogarnął ich Liam.Poszliśmy do salonu i zacząłem im opowiadać.
-Gdy szedłem do sklepu wpadłem na nią.Ma na imię [T.I] jest prześliczna,ma cudowny charakter,nie jest z Anglii tylko z Polski.Niedawno jej mama miała wypadek i zmarła bo jakiś głąb ją potrącił a [T.I] się załamała.Wydaje mi się że coś do niej czuje....-zwierzyłem się przyjaciołom.
-Ooooo nasz Nialler dorasta-udawali wzruszenie Harry i Lou.
-Ejj to weź zaproś ją do nas jutro-powiedział Liam.
-O tak to Harry coś ugotuje!-krzyknął Zayn.
-Malik morda ja nic nie będę gotował!!-krzyknął Styles.
-To [T.I] tu nie przyjdzie-powiedziałem ze smutkiem.
-Kucharz Styles do usług!-krzyknął loczek.Ja poszedłem do swojego pokoju i wysłałem sms-a do [T.I]
DO [T.I]:
''Dobranoc słoneczko <3 Przyjde jutro po ciebie o 6:30 (18:30).Ubierz się w sukienkę =^.^= ''
OCZAMI [T.I]
Dostałam sms-a od Nialla:
''Dobranoc słoneczko <3 Przyjde jutro po ciebie o 6:30 (18:30).Ubierz się w sukienkę =^.^= ''
Odpisałam mu:
''A gdzie mnie zabierasz? <3''
Odpisał po zaledwie 2 min.:
''To niespodzianka.Dobranoc słoneczko''
Odpisałam mu:
''Dobranoc nieznajomy <3 ''
Gdy skończyliśmy pisać poszłam się przebrać i położyłam się myśląc ciągle o Niallu aż zasnęłam...
..................................
Mam nadzieję że podoba wam się 1 cz. o Niallu? Jak będą 2 kom to dodam drugą część <3
PER-FECT !!!!!!!
OdpowiedzUsuńDawaj next!!!!szybko bo nie wytrzymam!!
OdpowiedzUsuń