sobota, 21 czerwca 2014

#3 Niall

Stałam teraz przed nim.Przed tym kłamcą i oszustem.
-Jak mogłeś!!-krzyknęłam.
-[T.I] proszę daj mi to wyjaśnić-powiedział Luke.
-Nie chcę cię znać!-krzyknęłam chwytając rączkę walizki.
-Zobaczymy gdzie się teraz podziejesz.Jest wieczór i -15 stopni na dworze hahaha-zakpił teraz mój były chłopak.
-Wszędzie będzie mi lepiej niż tutaj.-powiedziałam i trzasnęłam drzwiami.Przemierzałam alejki w parku.Co chwilę mijałam jakąś zakochaną parę.Usiadłam na zimnej ławce i dałam łzom upust.Nie wiem przez ile tam siedziałam.Nagle poczułam jakąś ciepłą dłoń na moim kolanie.Podniosłam głowę a moim oczom ukazał się blondyn o niebieskich oczach.
-Czego taka ładna kobieta siedzi na takim mrozie cała zapłakana?-zapytał aksamitnym głosem.
-Ma powody-zaśmiałam się przez łzy.
-Chodź do mnie na herbatę-zaproponował.
-Z chęcią.-przyjęłam zaproszenie.
-A tak w ogóle jestem Niall-powiedział blondas.
-A ja [T.I]-odpowiedziałam.Droga minęłam nam miło.Dużo się śmieliśmy.Już nawet zapomniałam o Luku.Podjechaliśmy pod wielką willę.Weszliśmy do środka.
-Ale tu ślicznie.-powiedziałam.
-Moja mama projektowała-zaśmiał się.-Chodź-pociągnął mnie w stronę kuchni i posadził na blacie.
-Herbaty\kawy\kakała?-zapytał
-To ostatnie.-klasnęłam w donie jak małe dziecko.
-No i taki uśmiech to ja chce widzieć cały czas.-powiedział podchodząc do mnie z kubkiem gorącego napoju.Poszliśmy do salonu i obejrzeliśmy film.W pewnym momencie wtuliłam się w Nialla a ten objął mnie mocniej ramieniem.
-Gdzie teraz będziesz spać?-zapytał.
-Nie wiem może pójdę do jakiegoś hotelu-odpowiedziałam.
-Co to to nie ma mowy.-zaśmiał się.-Zostajesz tutaj.-dodał.
-Nie mogę ci siedzieć na głowie cały czas.-zaprotestowałam.
-Właśnie będę szczęśliwy jeżeli tutaj zostaniesz.-oznajmił.
-No dobrze...-zgodziłam się.Przez chwilę oglądaliśmy film.
-[T.I]?-zapytał nagle.
-Tak?
-Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?-ponownie zapytał.
-Chyba tak-odpowiedziałam.
-To nie będę jedyny-zaśmiał się i złączył nasze wargi w pocałunku.
-To taka była wasza historia?-zapytała się mała Mia.
-Tak...tak właśnie poznałam twojego tatę.On mi wtedy bardzo pomógł.Uratował mnie.-powiedziałam przytulając się do mojego męża.Mia pobiegła do siebie.
-Wyobrażasz sobie swoje życie gdybyśmy się nie poznali?-zapytałam Niallera.

-Pewnie już dawno bym umarł z braku miłości-odpowiedział całując mnie.
................................
Dobra to już ostatni imagin na dzisiaj.....chociaż nigdy nic nie wiadomo xD.Jak pod tym postem pojawią się min. 3 komentarze to dodam następny post. :)

5 komentarzy: